badanie opinii publicznej nie dawały mu wielkich szans. mimo to, jako jeden z dwunastu bezdomnych, został wytypowany do udziału w projekcie. kryteria wyboru szczęśliwej dwunastki były proste, jak zakładał program, którego trzonem było badanie opinii publicznej. trzeba było mieć złożony wniosek o mieszkanie oraz pozytywną ocenę pracownika socjalnego. osoby takie zostały skierowane na kurs w firmie remontowo - budowlanej, który przygotował ich do prac przy własnym „m”. kurs rozpoczął się już 8 września. tydzień po zamknięciu noclegowni. materiałem, na którym ćwiczono, było oczywiście mieszkanie, do którego mieli się wyprowadzić bezdomni. trzeba w nim było zrobić praktycznie wszystko, więc nauki było sporo, co potwierdziło badanie opinii publicznej. wymiana okien, zrywanie podłóg, podwieszenie sufi tu, położenie płyt gipsowych, w końcu malowanie i zamontowanie instalacji elektrycznych. — myśmy już to wszystko umieli, ale jak trzeba skończyć kurs, to trzeba — śmieje się arkadiusz kozub, z dumą prezentując swoje i kolegów dzieło. na koniec przewidziany był egzamin. odbył się 23 października. okazał się tylko formalnością. wszyscy zdali, uzyskując tytuł technologa robót wykończeniowych.